Menu

Czy prawdą jest, że „zmęczony pies to szczęśliwy pies”?

Jest to pytanie, które zapewne wielu właścicieli dość często sobie zadaje, ale niestety odpowiedź na nie nie jest taka prosta. Przede wszystkim dlatego, że zależy to od bardzo wielu czynników i trzeba się zastanowić, czy „zmęczenie” jest przyjemne dla naszego psa czy też powoduje między innymi obok dyskomfortu fizycznego, również psychiczny. Poniżej znajdziesz krótki poradnik na ten temat oraz próbę znalezienia odpowiedzi na to pytanie. Przeczytaj koniecznie!

Zacznijmy od tego, że jeżeli przed psem stawiamy zbyt duże wymagania skutkuje to stresem, frustracją i wieloma innymi problemami natury behawioralnej. Pojawia się więc pytanie czy to oznacza, że trzeba posadzić wszystkie psy na kanapach i nie pozwolić im na aktywność? Otóż, oczywiście, że nie, ponieważ ruch jest tak samo ważny dla nas ludzi, jak i dla naszych czworonożnych przyjaciół. Przede wszystkim powinniśmy tylko przestrzegać kilku ważnych zasad. Zastanówmy się co nasz pies robiłby, gdyby nie mieszkał razem z nami? Na pewno skupiłby się na 3 najważniejszych elementach, takich jak: zapewnienie sobie bezpieczeństwa, rozmnażanie się oraz zdobywanie pożywienia (w przypadku psa byłoby to polowanie). Trzeba jedna przyznać, że współczesny pies zazwyczaj nie ma możliwości nieograniczonego prezentowania zachowań prokreacyjnych (większość jest poddanych zabiegom sterylizacyjnym lub opiekunowie decydują o doborze partnerów), a troska o bezpieczeństwo jest rolą opiekuna. Łatwo się więc domyślić, że psu pozostają zachowania łowieckie. I to właśnie tutaj mamy szerokie pole manewru jeśli chodzi o dobór aktywności dla naszego psa, ponieważ zachowania łowieckie, ogólnie rzecz ujmując, oparte są na tzw. łańcuchu łowieckim:

Tropienie -> wypatrywanie/obserwacja -> podchodzenie/skradanie się -> pogoń -> chwycenie -> zabicie -> rozszarpanie -> zjedzenie
Trzeba jednak przyznać, że niestety, ale bardzo często zapewnienie psu właściwej ilości ruchu sprowadza się tylko do tzw. miary ilości, a nie jakości. Generalnie rzecz ujmując to w praktyce wygląda to w ten sposób, że pies ma zapewniony tylko element pogoni czyli przypinamy psa do roweru i jeździmy po okolicy przez 1,5 do 2 godzin. Bardzo często opiekunowie twierdzą, że to jest wspaniałe dla psa, bo potem śpi cały dzień. Co prawda pies taki jest owszem zmęcozny, ale czy na pewno jest szczęśliwy?? Otóż zazwyczaj, niestety nie. Dlatego musimy się nauczyć rozpoznawać sygnały wysyłane przez naszego psa, które świadczą o tym, czy dana aktywność faktycznie sprawia mu przyjemność i czy nie pojawia się u niego przetrenowanie.