Menu

Głaskanie kota. Czy kot zawsze potrzebuje pieszczot?

Wszyscy uwielbiamy koty i kochamy się do nich przytulać, pytanie jednak czy koty rzeczywiście potrzebują naszych pieszczot? No cóż, trzeba przyznać, że my ludzie jako ssaki naczelne i zwierzęta żyjące w grupach społecznych, nie potrafimy normalnie rozwijać się i żyć bez tworzenia więzi społecznych, a podwaliny pod te więzi daje nam czuła obecność matek, której ważnym elementem jest dotyk. Jak to jest więc z kotami? Poniżej znajdziesz kilka ważnych informacji, dotyczących tego czy kociaki lubią być głaskane.

Zacznijmy od tego, że nawet ludzie w dorosłym życiu, potrzebują doznań płynących z dotykania innych i bycia dotykanym jest w mniejszym stopniu zaspokajana ze względu na normy społeczne, więc lubimy dotykać zwierzęta, zwłaszcza te, które budzą w nas, skądinąd silnie zakorzenione w psychice ssaków, uczucia opiekuńcze. Przede wszystkim od dawna już wiemy, że głaskanie naszych domowych zwierząt obniża ciśnienie krwi oraz inne parametry fizjologiczne stresu, a całkiem niedawno, dzięki neuronauce odkryto, że doznania płynące z dotyku przekazywane są do mózgu w dwojaki sposób. Co ciekawe to pierwszy, szybki przesył impulsów służy informacji o położeniu ciała w przestrzeni, temperaturze, uszkodzeniu i bólu, więc można go nazwać dotykiem informacyjnym. Natomiast drugi, wolniej przekazywany, rodzaj wrażeń jest formą komunikacji między osobnikami tego samego lub innych żyjących razem gatunków. Podsumowując to dzięki temu, że wzbudza emocje, informuje o nastawieniu i intencji innych, dlatego może być źródłem przyjemnych jak i przykrych uczuć. Musimy sobie więc uświadomić, że potrzeba bliskości, w tym dotykania i brania na ręce naszych domowych zwierząt jest bardzo silna nawet u małych dzieci.

Warto także wiedzieć, że dotyk związany z opiekowaniem się lub byciem opiekowanym aktywuje specyficzne regiony mózgu wyzwalające u ssaków bardzo przyjemne uczucia. Koniecznie trzeba także wspomnieć o tym, że przeżywanie tych uczuć jest warunkiem emocjonalnej równowagi, zwłaszcza kiedy żyjemy we współczesnej, ubożejącej w relacje społeczne cywilizacji wielkich miast, dlatego też przyjemny, emocjonalny dotyk możemy nazwać w przenośni witaminą „D”.
Generalnie rzecz ujmując to zwierzęta towarzyszące stały się we współczesnym świecie narzędziami psychologicznymi zaspokajającymi emocjonalne potrzeby człowieka. Pomimo iż niemal od zawsze ceniliśmy gotowość naszych domowych zwierzaków do dotrzymywania nam towarzystwa, to w ostatnim stuleciu zdolność do bliskich kontaktów i tworzenia więzi z ludźmi, jest najważniejszą z naszego punktu widzenia cechą towarzyszących nam zwierząt.